Od jakiegoś czasu stałam się wielką fanką Glossybox.
tutaj link dla tych,którzy nie wiedzą,nie kojarzą albo z jakiegoś powodu zapomnieli:-)
http://www.glossybox.pl/
Uwielbiam tę chwilę,kiedy do drzwi puka kurier i przekazuje mi najbardziej niespodziewane z pudełeczek a kiedy je otwieram czuję się jakbym znów miała kilka lat.
Bądź co bądź to se ne vrati ale ta chwila mogłaby trwać wiecznie.
W sierpniu moje małe zaczarowane Glossybox nazwane teraz Pocałunkiem słońca zawierało:
ANATOMICALS SPRAY MISTY FOR Me-mgiełka do twarzy-to w Polsce póki co nie do kupienia
AUSSIE MIRACLE MOIST SHAMPOO-jak się okazuje ten szampon to nowość w Polsce
AUSSIE 3 MINUTE MIRACLE RECONSTRUCTOR-odżywka do włosów.Kolejna nowość
AVON TUSZ DO RZĘS MEGA EFFECTS-i znowu nowość.Ten tusz mnie początkowo przerażał ale efekt faktycznie niezły.Muszę się zabrać i zrobić post o nim.
YASUMI EXPRESS SHAKER MASK+SOFT SHAKER-maseczka shakerowa,w której się zakochałam.Warta każdej złotówki.
GLOSSYBOX PREZENT a jest nim pędzel do bronzera i różu.Tego nigdy za wiele.
O maseczce Yasumi napiszę następnym razem ale muszę przyznać,że efekt piorunujący no i już czekam czym zaskoczy mnie wrześniowe pudełeczko pełne kosmetycznych niespodzianek.
Co jak co, ale mnie sierpniowy Glossy nie zachwycił ;/ Uważam wręcz, ze to to była strata pieniędzy ;/
OdpowiedzUsuńMnie akurat spasowały produkty za wyjatkiem tej mgiełki.
OdpowiedzUsuń